niedziela, 13 grudnia 2009
Radio Maryja – badania podważają czarny PR rozgłośni
Ocieplenie klimatu, wielka bujda
prof. Zbigniew Jaworowski (2009-12-09)
Nagroda dla Michnika
o. Zbigniew Pieńkos - dyrektor centrali Radia Maryja w Chicago (2009-12-11)
Michnik masonem?
czwartek, 10 grudnia 2009
Postępaki wiedzą lepiej - S. Michalkiewicz
|
Nowy wspaniały świat - JKM
ps
jak mniemam i tak się dacie zaczipować.
|
niedziela, 6 grudnia 2009
Kuchnia strachu
|
Gordon Brown krytykuje klimatycznych sceptyków
|
Polskie służby chcą inwigilować obywateli w sieci
Z kolei policja chce uzyskać uprawnienia do przeglądania poczty e-mail oraz twardych dysków osób oskarżonych o niektóre przestępstwa, np.: pedofilię. Funkcjonariusze chcą również uzyskać możliwość stosowania prowokacji w Internecie. |
Ziemkiewicz łopatologicznie o Bolku, Alku i Jurczyku
piątek, 4 grudnia 2009
„Refleksje” ściętej głowy - S. Michalkiewicz
|
Puszczanie bąków? - S. Michalkiewicz
|
Poczucie humoru Pana Sikorskiego
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski za "spekulacje prasowe" uznał płynące z Waszyngtonu informacje, że obiecane przez USA rakiety Patriot będą przekazywane Polsce rotacyjnie do 2012 roku jako rakiety do celów ćwiczebno-szkoleniowych. - To jest bardzo dobre pytanie do rządu Stanów Zjednoczonych - powiedział Sikorski, pytany, czy do Polski trafią uzbrojone rakiety Patriot. a deklaruję, że jeśli wyślemy dodatkowych żołnierzy do Afganistanu, to będą uzbrojeni - dodał. |
W historycznym momencie - S. Michalkiewicz
Drugim powodem, dla którego dzień 1 grudnia 2009 roku z pewnością przejdzie do historii, jest okoliczność, że po raz pierwszy w dziejach narodu i państwa polskiego niepodległości sami się wyrzekamy. Zdarzało się bowiem, że niepodległość traciliśmy, ale zawsze z powodu zewnętrznej, obcej przemocy. Teraz zaś utracimy ją na własne życzenie. To znaczy nie nas wszystkich, zwłaszcza – nie tu obecnych, ale na życzenie tych, którzy 8 czerwca 2003 roku głosowali w referendum za przyjęciem traktatu akcesyjnego. Również na życzenie polityków, piastujących w Polsce zewnętrzne znamiona władzy. Jak pamiętamy, bardzo nas wszystkich do poparcia traktatu akcesyjnego zachęcali. Niewątpliwie mieli ku temu ważne powody, a właściwie jeden ważny powód. Każdy przecież widzi, że do niepodległości żaden z nich nie dorasta, że z niepodległym państwem najwyraźniej sobie nie radzą, że mają z tym same zgryzoty, |
Z okazji końca świata - S. Michalkiewicz
|
czwartek, 3 grudnia 2009
JKM o zasadzie pierwszeństwa
Micha, fura i komóra!
Polska także jest Unią Europejską Złowroga zasada pierwszeństwa |
środa, 2 grudnia 2009
Żołnierze do Afganistanu
Data publikacji: 26.10.2009 14:47
Jedna wyjątkowo niepopularna decyzja i dwie kompletnie rozbieżne wersje zdarzeń. O co chodzi? O wysłanie polskich żołnierzy do Afganistanu. Amerykański ambasador w Polsce zapewnia, że decyzja już zapadła, MON - że więcej żołnierzy na wojnę nie wyślemy. A kto właściwie mówi prawdę?
A wszystko zaczęło się od słów Lee Feinsteina (50 l.), ambasadora USA w Polsce, który zapowiedział na antenie TVN24, że prezydent Lech Kaczyński (60 l.) i premier Donald Tusk (52 l.) są zwolennikami powiększenia polskiego kontyngentu w Afganistanie.
Na odpowiedź polskich władz nie trzeba było długo czekać. Resort obrony natychmiast zabrał głos i... wszystko zdementował:
- Ambasador popełnił gafę dyplomatyczną, ponieważ ani premier, ani minister spraw zagranicznych, ani minister obrony narodowej, nie deklarowali stronie amerykańskiej żadnego zwiększenia kontyngentu - zapewnił minister Bogdan Klich (49 l.).
Obecnie w Afganistanie przebywa ok. 2 tys. polskich żołnierzy. Amerykanie próbują przekonać Polaków do znacznego powiększenia kontyngentu. Tymczasem MON podobno postawił sprawę jasno. Wiosną do Afganistanu polecieć może jeszcze 600 dodatkowych ludzi - 2600 żołnierzy to podobno "kres naszych możliwości".
Co naprawdę powiedział ambasador USA?
CZY POLSKA WYŚLE KOLEJNYCH ŻOŁNIERZY?
Zamieszanie wokół wypowiedzi amerykańskiego ambasadora wybuchło w sobotę, po wystąpieniu Feinsteina w programie "Horyzont" w TVN24. Wcześniej informacje o zwiększeniu liczby polskich żołnierzy w Afganistanie podała w piątek "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze donosili, że rząd chce wiosną wysłać do Afganistanu o 600 żołnierzy więcej niż dotychczas. Informacjom tym szybko zaprzeczył minister obrony Bogdan Klich. Stwierdził, że nie "ma żadnych uzgodnień" między resortem obrony a kancelarią premiera w sprawie zwiększenia polskiego kontyngentu w Afganistanie.
Zapewnił też, że nie występował do szefa rządu z propozycją w tej sprawie.
Premier Donald Tusk rozmawiał telefonicznie z prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Barackiem Obamą. Trwająca pół godziny rozmowa odbyła się z inicjatywy strony amerykańskiej i dotyczyła nowej strategii sił NATO w Afganistanie.
Wraz z nowymi oddziałami liczebność sił USA w Afganistanie wzrośnie do około 100 tysięcy żołnierzy. Razem z kontyngentami z krajów sojuszniczych będzie to ponad 140 tysięcy, wliczając w to siły wsparcia (które nie są uwzględniane w niektórych relacjach).
wtorek, 1 grudnia 2009
S. Michalkiewicz o plugastwie
Facet myślał, że ma trypra, a to była zwykła kiła! |