poniedziałek, 3 stycznia 2011

Posłanka chce kary za wpisy na forach Iwona Śledzińska-Katarasińska

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/288990?utm_medium=twitter&utm_source=twitterfeed

***

W PRL związana była z "Głosem Robotniczym" - organem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Łodzi. W latach 80. była działaczką opozycji z zakazem wykonywania pracy dziennikarza. Jako pierwszy redaktor naczelny po 1989 roku tworzyła łódzki dodatek "Gazety Wyborczej". 

Od 1991 roku jest posłanką na Sejm - początkowo z ramienia Unii Demokratycznej, a od 1993 r. do 1997 r. Unii Wolności. W 1997 roku była kandydatką na stanowisko ministra kultury i sztuki w gabinecie Jerzego Buzka. Wycofała się na skutek protestu AWS po ujawnieniu jej udziału w antysemickiej nagonce w 1968 roku. 

Do Sejmu IV i V kadencji została wybrana z ramienia Platformy Obywatelskiej z najwyższym poparciem w okręgu łódzkim. Od 9 listopada 2005 roku jest wiceprzewodniczącą sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Do maja 2006 roku przewodniczyła Zarządowi Regionu Łódzkiego Platformy Obywatelskiej. 

W czerwcu 2005 roku posłanka PO spowodowała wypadek, kierując samochodem po spożyciu alkoholu (0,24 promila w wydychanym powietrzu). W maju 2006 roku postawiono jej zarzut jazdy po spożyciu alkoholu, spowodowania kolizji drogowej i odjechania z miejsca zdarzenia bez podania danych. W grudniu 2006 roku sąd skazał ją na karę 3 tys. zł grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów przez pół roku. 2 kwietnia 2007 Sąd Okręgowy w Łodzi, działając jako sąd odwoławczy uznał, że poseł nie prowadziła samochodu w stanie po użyciu alkoholu i zmienił w tej części wyrok Sądu grodzkiego. Wymierzył jej natomiast karę grzywny w wysokości 300 zł za spowodowanie kolizji drogowej (art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń). Sąd, opierając się na opiniach biegłych, uznał za wiarygodne tłumaczenie posłanki, że pierwszy wynik badania alkomatem był wynikiem zażycia wcześniej lekarstwa na bazie alkoholu. Orzeczenie to zakończyło prawie dwuletnie postępowanie w tej sprawie.

21 października zdobyła mandat poselski. Obecnie jest przewodniczącą Komisji Kultury i Środków Przekazu.

http://ludzie.wprost.pl/sylwetka/Iwona-Sledzinska-Katarasinska/

***

„Tym, którzy zapomnieli”

Iwona Śledzińska-Katarasińska w roku 1968

Tekst ten pozwolę sobie zadedykować mojemu serdecznemu koledze Jankowi Dziedziczakowi, który mając 27 lat został posłem czego mu jako człowiekowi młodemu gratuluję. Zawsze to lepszy początek niż pisanie w wieku 27 lat o syjonistach co w 1968 r. robiła pani poseł Śledzińska-Katarasińska.

Zbigniew Girzyński

Całość

http://girzynski.blog.onet.pl/Tym-ktorzy-zapomnieli-Iwona-Sl,2,ID411959272,n

 

niedziela, 2 stycznia 2011

Inka czy Szymborska czyli AK czy PZPR? /łopatologicznie

Gamer Official Movie Trailer / drugie dno?

 

Jeszcze o Grossie Złote żniwa GW i Znak

Michalkiewicz

oto „światowej sławy historyk” – jak cmokierzy nazywają makabrycznego bajdopisarza Jana Tomasza Grossa – właśnie sprokurował udręczonemu światu noworoczny prezent w postaci kolejnej książki pod tytułem „Złote żniwa”, w której snuje opowieści, jak to tubylcza nadwiślańska dzicz korzystała z resztek pozostawionych przez złych nazistów po zamordowanych Żydach. Inspiracją do książki było podobno opublikowane w redagowanej przez red. Adama Michnika żydowskiej gazecie dla Polaków zdjęcie z Treblinki, na którym jacyś ludzie szukają złota na terenie dawnego obozu. Ludzie ci nie mieli oczywiście napisane na czołach, że są – dajmy na to – pozującymi do fotografii pracownikami spóki „Agora”, dzięki czemu redaktorzy „Gazety Wyborczej” mogli napisać reportaże z dużym ładunkiem tak zwanego „dramatyzmu” – takim samym, jaki zawierały kiedyś wypowiedzi anonimowych czytelników w „Telefonicznej Opinii Publicznej”. Tak właśnie funkcjonuje mechanizm samograja, przy pomocy którego opinia publiczna na świecie jest urabiana w przeświadczeniu, by Polaków nie zostawiać samopas, bo ZNOWU zrobią coś okropnego; że najlepiej będzie jak ktoś starszy i mądrzejszy weźmie ich pod kuratelę.

Całość

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1885

Soczi

18 sierpnia 2009 w Soczi...
Dmitrij Miedwiediew rzekł: "Dzisiaj naszym zadaniem jest zapewnienie, by realna historia nie była wypaczana w ramach tych czy innych scenariuszy politycznych"
Szimon Peres mu odpowiedział: "Nie zapomnimy wkładu, który Rosja wniosła w zwycięstwo nad faszyzmem"
Razem zaapelowali o: "powiedzenie stanowczego nie tym, którzy popierają niegodziwą rewizję historii, zniekształcają tragiczne wydarzenia i główny rezultat II wojny światowej".
Zgodzili się też że: "Odpowiedzialność za wojnę - jak wskazuje się w wyroku Trybunału Norymberskiego - ponoszą władze nazistowskich Niemiec, które rozpętały nieuzasadnioną i nieludzką agresję przeciwko suwerennym państwom, w tym Związkowi Radzieckiemu, a także przeciwko całemu narodowi żydowskiemu"

Całość

http://niepoprawni.pl/blog/757/no-zaczem-sztoby-byt-silniee-nam-nuzna-bieda

GW

Gorączka złota w Treblince

http://wyborcza.pl/1,76842,4811664.html

***

WARTO PRZECZYTAĆ

Stanisław Michalkiewicz przedstawił pogląd nt. odszkodowań za żydowskie mienie pozostawione w naszym kraju.

Wypowiedź zarejestrowano na spotkaniu z mieszkańcami Radomia

2 czerwca br. w byłej kawiarni EMPIK, obecnie Akwarium. Przygotowała Agnieszka Żukowska.

W latach 60. Polska mimo załatwienia sprawy w sensie prawnym, wypłaciła Żydom amerykańskim odszkodowania za mienie pozostawione w Polsce, z otrzymanych od rządu USA dwóch pożyczek zbożowych. Jedynie za część tych pieniędzy rzeczywiście zostało zakupione zboże, ale cała reszta została rozdysponowana właśnie na odszkodowania dla Żydów, obywateli Stanów Zjednoczonych. Niestety nie znam dokumentacji, nigdy nie mogłem się o nią doprosić, nie wiem nawet, czy jeszcze istnieje, ale jeśli, to powinna być w Ministerstwie Finansów RP, bo chodziło o pożyczkę między państwami.

Całość:

http://rso-radom.pl/michal2.html

***

Polski rząd powiedział Żydom "nie"

Środowiska żydowskie żądają od Polski zwrotu majątków bezpotomnych ofiar Holokaustu. "Odpowiedziałem w bardzo zdecydowany sposób, że o tym nie może być mowy" - mówi Władysław Bartoszewski. Reprezentował on nasz kraj na praskiej konferencji o utraconej żydowskiej własności.

http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/154048,polski-rzad-powiedzial-zydom-nie.html

***

PS

A jak będzie?